Wiskoza a modal.

By | 23:56 Napisz komentarz

Jaka wiosna jest, każdy widzi, a przynajmniej u mnie do tej pory było dosyć chłodno.


 Małymi krokami jednak zbliża się lato, a co za tym idzie znacznie wyższe temperatury, a nawet upały. I o ile większość z nas cieszy się z wydłużonego dnia, o tyle wizja 'umierania' z gorąca nie jest już kusząca. A przecież nie da się wiecznie siedzieć w klimatyzowanych pomieszczeniach, wychodzić wyłącznie po zmroku lub przemieszczać się z punktu A do punktu B pod samym cieniem . Inna sprawa, że nie każdy czuje sie komfortowo z odsłoniętymi ramionami (np. ja) czy w mikroskopijnych szortach. Czy zatem jesteśmy skazani na świadome smażenie się?

Chcąc nie chcąc, w mieście skwaru i żaru nie ominiemy, a skoro nie da się ich uniknąć, to trzeba się przystosować. W tym celu, aby zwiększyć nasz komfort, należy zwrócić szczególną uwagę na materiał, z którego zostały wykonane nasze ubrania.

Wiemy już, że 100% poliestru omijamy szerokim łukiem, szczególnie na upał. 


Dzisiaj pod lupę biorę kolejne dwie tkaniny. Pierwsza z nich jest po poliestrze jedną z popularniejszych, oferowanych przez sieciówki propozycją, druga natomiast stopniowo zaczyna podbijać odzieżowy rynek.

Wiskoza, bo o niej w pierwszej kolejności będzie mowa, to włókno powstające w wyniku chemicznej obróbki oczyszczonej masy drzewnej. 


Zaliczamy ją zatem do włókien sztucznych, produkowanych z surowców naturalnych. Pamiętajmy, że włókna sztuczne i syntetyczne to nie to samo- ich proces powstawania jak i pochodzenie surowców jest inne.

Sama wiskoza charakteryzuje się wysokim połyskiem, jest bardzo miękka i ładnie się barwi, ponadto nie elektryzuje się i jest wysoce higroskopijna. Jej główną wadą jest bardzo słaba sprężystość- praktycznie natychmiast się gniecie. Dodatkowo może łatwo się uszkodzić i z czasem stracić swój pierwotny kolor i kształt. Niestety, nie poddaje sie również recyklingowi oraz przyczynia się do zwiększonej wycinki drzew. Dlatego też np. bluzka z duża zawartością tego włókna nie jest najlepszym wyborem. Gdzie zatem wiskoza może się sprawdzić? Ze względu na bardzo dobrą przepuszczalność powietrza idealnie nadaje się na podszewkę rozmaitych marynarek. Jej połysk podniesie jakość wykończenia produktu, a materiał zapobiegnie przegrzaniu się. 

No dobrze, a gdyby tak włókno celulozowe pierwszej generacji jakim jest wiskoza, pozbawić wad? Dzięki nowym, zaawansowanym technologiom produkcji, umożliwione zostało produkowanie włókna celulozowego drugiej generacji- modalu. Materiał znany już w sektorze bieliźnianym oraz sportowym, zyskuje coraz więcej uznania podczas użytku codziennego. Ultraprzewiewny, bardzo wytrzymały, pochłania nawet 50% więcej wilgoci niż bawełna. Jest również bardzo miły w dotyku i ładnie się układa, a zagniecenia powstają znacznie trudniej niż w przypadku wiskozy. Jego negatywny wpływ na środowowisko jest zdecydowanie mniejszy, należy jednak pamiętać, że dalej jest to włókno obrabiane chemicznie. Nie każdemu też może odpowiadać połysk tkaniny.

Bluzka, którą mam dzisiaj na sobie, jest własnie wykonana w 87% z modalu, a reszta 13% poliestru wzmacnia tkaninę. Idealnie sprawdziła się na wyższe temperatury, a przy tym nie wygniotła się. 

Oprócz modalu produkowane są również włókna celulozowe jeszcze wyższej generacji, których wpływ na środowisko został zmniejszony do minimum. Mowa tu np. o lyocellu/ tencelu, jednakże nie miałam jeszcze okazji nosić ubrań z nich wykonanych i tym samym ciężko potwierdzić mi ich użyteczność.  Prędzej czy później jednak z pewnością zakupię taki produkt, a wtedy na blogu na pewno pojawi się wpis na ten temat ; )

PS. Co do tkanin idealnych na lato, pozostały mi jeszcze trzy, o których na pewno napiszę w przyszłości ; )

fot. Kamil Banasiak










bluzka; COS
torebka: Prima Moda
buty: Massimo Dutti
okulary: Brylove
spodnie: ZARA
biżuteria: W.Kruk, Apart

Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: